Mix przeszłości z teraźniejszością
Dziś Wielki Piątek - czas zadumy nad sensem życia, chwila zatrzymania pędzącego szalenie szybko tempa życia, po to by móc zmierzyć się z ostatnim akordem naszego życia jakim jest śmierć. To szczególnie ten dzień nastraja nas mocno melancholijnie i często pozwala głębiej przyjrzeć się jej okrucieństwu za głoszenie ponadwymiarowych wartości. Starsze pokolenia bardzo mocno manifestowały przywiązanie do religii, która niejednokrotnie w oparciu o wiarę w Boga pozwalała przetrwać czasy rozbiorów i narodowych tragedii. Dzisiaj pokazujemy zdjęcie Michała Purgala - ostatniego sołtysa wsi Miłków. Otrzymaliśmy je od pani Moniki Niedźwieckiej ze Szczecina, spokrewnionej przez mamę Bronisławę z ze wspomnianym Michałem. Pani Bronisława to wnuczka sołtysa. Michał to człowiek , który w Miłkowie cieszył się niekwestionowanym autorytetem. Żołnierz I wojny światowej , uczestnik wojny Polski z bolszewikami z 1920 roku. Warto podkreślić, ze brat Michała Stanisław brał udział jako polski żołnierz w walkach o w obronie Wielkiej Brytanii. Michał Purgal był człowiekiem mocno wierzącym. Każdego roku wybierał się na pielgrzymkę do Kalwarii Pacławskiej. Oczywiście trasę pielgrzymki pokonywał pieszo. Ta fotografia pochodzi właśnie z tego miejsca. Następne zdjęcia od Pani Moniki pokażemy nieco później
.Autorce przesyłki serdecznie za to dziękujemy.
To świat nieco odległy w latach. Namiastkę jego oglądaliśmy niedawno w Miłkowie podczas inscenizacji przygotowań do Wielkanocy w wykonaniu grupy " Halo tu Mołodycz " Młodszą część naszego społeczeństwa inscenizacja przenosi w czasie i daje poznać zwyczaje, tradycje, ubiory dawnych mieszkańców. Ostatnio miałem okazje opowiadać o historii Miłkowa w Jarosławskim Liceum Innowacyjnym. O dziwo, młodzież wysłuchała tej historii z zaciekawieniem. To daje podstawy do optymizmu. W zależności od inwencji nauczyciela, jego kreatywności , a co najważniejsze zbudowania sobie autorytetu , to droga do wielu ciekawych form współczesnego procesu nauczania. Pan Jan Kuca i Pani Grażyna Gamracy z Liceum taki autorytet zbudowali i robią wspaniałe rzeczy angażując w to młodzież. Dla mnie niedokończone spotkanie z młodzieżą zakończyło się niespodziewanym wydarzeniem. Wyobraźcie sobie, że w dniu wczorajszym do mego domu zawitała sympatyczna pani Grażyna i wniosła przepiękny prezent. Ofiarowała mi go młodzież z Liceum. Pewnie tak źle w jej oczach nie wypadłęm? To wykonany w ramach grupy architektury śliczny stroik Wielkanocny. Uradowało mi się serce i dusza. Kochane Dzieciaki - jest mi bardzo, bardzo miło z tego powodu. Z całego serca Wam dziękuję. Dzielę się tym prezentem z Wami Wszystkimi, którzy w jakikolwiek sposób uczestniczycie w projekcie upamietniania niezwykłej wsi Miłków. Wszystko idzie w dobrą stronę, tym bardziej, że nie gaśnie grupa osób nas wspierających, ale o tym już po świętach.
WESOŁEGO ALLELUJA DLA WSZYSTKICH...
Fotografie i skany
Kliknij zdjęcie, aby powiększyć. Przycisk 1:1 pokazuje pełny rozmiar.
