Artykuł · Miłkowskie historie

Pod wspólną flagą?

Nasze Narodowe Święto Wolności przybiera różne oblicza. Każdy niech świętuje wedle swego uznania. Ważne - by Ukochaną Ojczyznę mieć w sercu. Najlepiej byłoby gdybyśmy w tym dniu byli zjednoczeni i pokazywali światu swoją moc i szacunek Rzeczypospolitej. Niestety w tak trudnych obecnie czasach widać wyraźne podziały. Licytujemy się kto jest większym patriotą, powoli upadają autorytety, wartości są deptane. Kto się z tego najbardziej cieszy? Nie dla wszystkich kraj depczący wolność i niepodległość innych narodów, atakujący ludność cywilną , wysyłający drony i kupujący desperatów niszczących mienie publiczne i państwowe bywa właściwie definiowany. Nikomu innemu jak właśnie ludziom na Kremlu najbardziej zależy na dzieleniu nas. Olbrzymia dezinformacja z tamtej strony czyni spustoszenie w głowach niektórych rodaków. Musimy pamiętać , że wolności nie mamy danej na zawsze. Niebezpieczeństwo eskalacji konfliktów blisko naszej granicy staje się coraz bardziej realne. Czy będziemy umieli z tego wyciągnąć wnioski? Obawiam się , że jeszcze nie teraz. Czy dopiero wtedy jak wróg nadepnie nam na twarz potrafimy się zjednoczyć? Myślę, że to już poważny czas na refleksję.

Cieszmy się dzisiejszego dnia. Jednakże pamiętajmy o tych , którzy swoją krew przelewali za Najjaśniejszą. Daleko nie będziemy szukać. Obracając się w miłkowskich klimatach pragnę przedstawić Państwu kilku ludzi, którzy swoją niemałą cząstkę życia ofiarowali po to, byśmy mogli cieszyć się wolnością, Strzelec Władysław Cybulski w wojnie polsko-bolszewickiej odznaczony brązowym Krzyżem Zasługi. To ten gajowy, którego niemieccy i sowieccy agresorzy wytypowali do pokazywania terenu, którędy miała przebiegać granica do kolegi Staszka Racibora / również gajowego / wyrzekł znamienne słowa. " Popatrz Stasiu znów nam robią IV rozbiór Polski ''. Czy to nie jest patriotyzm umiejscowiony hen głęboko w sercu? Jan Janowski - wywieziony na Syberię a później żołnierz gen. Andersa. Podobnie jak porucznik Adam Malach - syn leśniczego z Huty Miłkowskiej. Więzień Lwowa, Starobielska i Workuty. Dowódca przedwojennych kompanii. Prowadził je na paradach we Lwowie i Wilnie. Jan Kwiatkowski z Nowego Dzikowa uczestnik wojny w Kotle Bałkańskim a w czasie wojny polsko- bolszewickiej obsługujący ckm. Ilu jeszcze bezimiennych bohaterów, którym również winni jesteśmy szacunek. Nie o wszystkich wiemy. Radując się dzisiaj pamiętajmy też o nich i o tych, którzy odeszli zapisując się złotymi zgłoskami w historii odzyskiwania wolnej dzisiaj Ojczyzny.

CZEŚĆ I CHWAŁA BOHATEROM!!!.

Fotografie i skany

Kliknij zdjęcie, aby powiększyć. Przycisk 1:1 pokazuje pełny rozmiar.

Adam Malach
Adam Malach

Autor: Jan Cieplicki.

Źródło: materiały przekazane do archiwum strony.

← Wszystkie artykuły i posty
Dopasuj Otwórz oryginał ↗