Rozalia Miłkowska
Określona w zapisie jako posesorka Miłkowa, ufundowała srebrny, pozłacany kielich.
Ślady historii · Miłków
Pod wezwaniem Zaśnięcia
Najświętszej Maryi Panny
Najpierw drewniana, później murowana — cerkiew przez pokolenia towarzyszyła mieszkańcom Miłkowa. Pozostały po niej fotografie, zapisy w dawnych księgach, wspomnienia i miejsce, które nadal przechowuje pamięć o świątyni.
Poznaj historię miejsca
Miejsce i najstarsza świątynia
Cerkiew stała w środkowej części dawnego Miłkowa, na sztucznie uformowanym wyniesieniu. Od wschodu teren opadał stromo ku jarowi z potokiem, a od zachodu przebiegała główna droga wiejska. Świątynia była orientowana, czyli zwrócona prezbiterium ku wschodowi. Niewielki plac otaczało ogrodzenie o owalnym przebiegu; dzwonnica znajdowała się prawdopodobnie w jego południowo-zachodniej części. Po drugiej stronie drogi wzniesiono w 1903 r. murowaną plebanię.[1]
Nie znamy dokumentu założenia miłkowskiej parafii obrządku wschodniego. Janusz Mazur przypuszczał, że istniała już w drugiej połowie XVII wieku. Jej uposażenie wiązał z Sieniawskimi, którzy przekazali półłanek ziemi, czyli dwie ćwierci, wraz z łąkami. Jeszcze w 1926 r. do uposażenia parocha należało prawie 30 ha słabych gruntów, łąk i lasu. Status wspólnoty zmieniał się: przez pewien czas miała własnego kapłana jako miejscowa kapelania, w innych okresach obsługiwali ją duchowni ze Starego Sioła i Cewkowa. Na początku XX wieku cerkiew ponownie pełniła funkcję świątyni parafialnej.[1]
Ostatnia drewniana cerkiew powstała przed 1735 r., prawdopodobnie w pierwszej ćwierci XVIII wieku. Nie ma podstaw, aby rok 1735, wycięty na jej zewnętrznej ścianie, uznać bez zastrzeżeń za datę budowy. Budynek składał się z trzech części: babińca, nawy i prezbiterium z zakrystią od północy. Nawa zachowała starszą konstrukcję z drewna łupanego, a pozostałe części przebudowywano.[1][2]
Przebudowano lub wzniesiono od nowa prezbiterium. Na jego ścianie zachował się napis z miesiącem i rokiem prac.
Data odnowienia i przyozdobienia świątyni odnotowana w opisie Karola Notza. Janusz Mazur wiązał te prace zapewne z przekształceniem babińca.
Mimo wcześniejszych remontów stan starej cerkwi ponownie wymagał poprawy. Z czasem dojrzewała decyzja o budowie nowej świątyni.
Słownik geograficzny · tom VI · 1885
Hasło „Miłków” na stronie 433 opisuje wieś z Hutą w powiecie cieszanowskim. Wymienia cerkiew oraz greckokatolicką parafię na miejscu, należącą do dekanatu oleszyckiego i diecezji przemyskiej. Według przytoczonych danych z 1880 r. w gminie było 520 mieszkańców, a na obszarze dworskim 83; wśród ludności odnotowano 320 grekokatolików i 169 rzymskich katolików. Obok cerkwi autor hasła wymienił szkołę filialną i gminną kasę pożyczkową. Ten opis powstał jeszcze w czasach drewnianej świątyni.[12]
Tekst „Słownika” był od dawna dostępny w „Rysie historycznym” tej strony. Zestawiono go tutaj ze skanem oryginalnego wydania.
Ślady zapisane na przedmiotach
Opis Karola Notza, udostępniony w dziale „Rys historyczny”, pozwala zajrzeć do drewnianej świątyni sprzed ponad stu lat. Znajdował się w niej drewniany, częściowo odnowiony ikonostas, a w prezbiterium ołtarz z czterema kolumnami i baldachimem. Przy carskich wrotach była ikona Matki Boskiej z Dzieciątkiem, z inskrypcją wskazującą listopad 1747 r.[2]
Szczególnie cenne są odnotowane daty na księgach i przedmiotach liturgicznych. Pokazują, jak wiele starszych pamiątek przechowywała niewielka wiejska cerkiew. Same w sobie nie dowodzą jednak, kiedy zbudowano świątynię ani czy wszystkie przedmioty od początku należały do Miłkowa.
| Data w opisie | Przedmiot lub zapis |
|---|---|
| 1636 | Zapisek w księdze liturgicznej „Apostoł”. |
| 1648 | Inskrypcja na drewnianej, malowanej puszce liturgicznej. |
| 1650 | Datowanie antyminsu — tkaniny ołtarzowej używanej podczas liturgii. |
| 1747 | Listopadowy zapis na ikonie Matki Boskiej z Dzieciątkiem. |
| 1766 | Wzmianka o księgach metrykalnych z tego roku. |
W liturgikonie z 1664 r. znalazły się późniejsze notatki o fundatorkach. Zachowują one nazwiska osób, których wkład w wyposażenie cerkwi łatwo byłoby dziś przeoczyć.[2]
Określona w zapisie jako posesorka Miłkowa, ufundowała srebrny, pozłacany kielich.
Ufundowała ołtarz. Zwięzła notatka przechowała jej imię i nazwisko oraz dokładny dzień daru.
Według przytoczonego zapisu „zmalowała ikonostas” i podarowała cerkwi cenny fełon — szatę liturgiczną — opisany słowami „białego kwiata”.
Karol Notz odnotował także kamienną płytę z datą 1667 przy cerkwi. Janusz Mazur opisywał ją później jako zaginioną, być może nagrobną. Nie jest to potwierdzona data fundacji cerkwi.[1][2]
Nowa świątynia na dawnym miejscu
Na początku XX wieku ks. Bazyli Paraszczak rozpoczął starania o zgromadzenie środków na murowaną cerkiew. Nowa świątynia stanęła na miejscu drewnianej. Rok 1910 podaje opracowanie Janusza Mazura, ale można go również sprawdzić w źródłach z czasów istnienia budynku: schematyzmach greckokatolickiej diecezji przemyskiej z 1918 i 1932 r.[1][4][5]
Wpis z 1918 r. wymienia murowaną cerkiew Zaśnięcia Najświętszej Bogurodzicy i rok 1910. To ważne świadectwo, sporządzone zaledwie kilka lat po budowie. Kolejny schematyzm, z 1932 r., powtarza tę datę. Zachowane fotografie pokazują bryłę świątyni, okrągłe okno nad wejściem i górującą nad budynkiem kopułę.
Jan Buczko, urodzony w Miłkowie w 1914 r., zapamiętał cerkiew murowaną, krytą blachą i podobną architektonicznie do świątyni w Starych Oleszycach. Wspominał, że wewnątrz nie było malowideł, znajdował się natomiast ikonostas. Jest to opis świadka, zachowany bezpośrednio na tej stronie w relacji z lipca 2002 r.[6]
Zmieniła się również dzwonnica. Drewnianą, określaną jeszcze w 1905 r. jako starą, lecz nadającą się do użytku, zastąpiła w 1910 r. murowana. Janusz Mazur przypuszczał, że miała formę parawanową. To określenie dotyczy dzwonnicy. W źródłach z początku XIX wieku wymieniano cztery dzwony, a pod koniec tego stulecia — trzy.[1]
Dwa ujęcia z 1938 r. ze zbiorów Zofii Kaczanowskiej pokazują cerkiew i jej otoczenie. Fotografie ze zbiorów Adrienne Delaquila zachowały również twarze osób zgromadzonych przed wejściem do świątyni.
Prasa i księgi diecezjalne
Schematyzm był diecezjalnym spisem parafii i duchowieństwa. Rocznik 1918 wymienia przy Miłkowie ks. Bazylego Paraszczaka, urodzonego w 1855 r., wyświęconego w 1893 r. Jako patrona wskazuje księcia Władysława Sapiehę w Krasiczynie, a liczebność wspólnoty określa na 417 wiernych.[4]
W roczniku 1932 zapisano 514 grekokatolików. Przy Miłkowie wymieniono również 237 osób obrządku łacińskiego i 26 Żydów. Posługę sprawował wówczas duchowny dojeżdżający ze Starego Sioła, a patronem był książę Józef Sapieha w Oleszycach. Dane te opisują stan odnotowany w konkretnym roczniku; nie należy traktować ich jako dokładnego spisu mieszkańców z dnia wydania książki.[5]
Dokumenty można zestawić ze wspomnieniem Jana Buczki o mieszanych rodzinach, wspólnym uczestnictwie w modlitwie i obchodzeniu świąt obu obrządków. Z kolei fotografia opisana w dawnej galerii jako greckokatolicki chór cerkiewny przechowała twarze ludzi związanych z miłkowską świątynią.[6]
Utrata świątyni
Wysiedlenie Miłkowa przez władze sowieckie w 1941 r. przerwało życie miejscowej wspólnoty. Ks. Józef Mroczkowski, opisując los cerkwi i rzymskokatolickiej kaplicy, wspominał, że greckokatolicki proboszcz nie zdążył prawie nic uratować z opieczętowanej świątyni. Według tej relacji jej wyposażenie zostało sprofanowane i zniszczone. Wspomnienia opublikowano w 1995 r., a ich tekst jest dostępny na stronie Miłkowa.[7]
Murowana cerkiew nie przetrwała okresu powojennego. Janusz Mazur podawał rozbiórkę około 1952 r. Takie datowanie powtarza Program Opieki nad Zabytkami Powiatu Lubaczowskiego na lata 2025–2028; rozbiórkę dzwonnicy umieszcza na początku lat pięćdziesiątych.[1][10]
Jan Buczko mówił natomiast o rozebraniu murów w latach sześćdziesiątych i wykorzystaniu materiału przez spółdzielnię produkcyjną do budowy obory. Zachowujemy tę rozbieżność. Dostępne przekazy nie rozstrzygają, czy dotyczą kolejnych etapów rozbiórki, czy różnią się wskutek upływu czasu między wydarzeniami a spisaniem relacji.[6]
O wykorzystaniu cegieł z cerkwi miłkowskiej do budowy obiektów inwentarskich pisał również Henryk Goraj w artykule „Stary Dzików (I)” w „Kresowiaku Galicyjskim” z 2020 r. Wzmiankę umieścił w opisie tworzenia spółdzielni produkcyjnych w latach pięćdziesiątych. Jest to kolejny przekaz o wtórnym użyciu materiału, lecz nie podaje dziennej ani rocznej daty rozbiórki cerkwi.[14]
Ocalona pamiątka, nieznany dalszy los
Po zburzeniu cerkwi przetrwała pamiątka, którą można było oglądać przy świetlicy wiejskiej w Starych Oleszycach. O pochodzeniu metalowego krzyża opowiedział Jan Buczko. W jego wspomnieniach z lipca 2002 r., opublikowanych na tej stronie, czytamy:
„Krzyż ze szczytu cerkwi, tak zwanej bani stoi teraz obok świetlicy w Starych Oleszycach. Jeden z mieszkańców, gdy rozwalali cerkiew zaopiekował się nim i umieścił go obok swojego domu. «Ten krzyż ma się tu poniewierać – trzeba go wziąć na pamiątkę» – mówił”.
Archiwalne zdjęcie sprzed 2009 r. pokazuje drewniany słup, figurę Chrystusa osłoniętą blaszanym daszkiem i otaczające ją kwiaty. Za nimi widoczny jest metalowy krzyż z ozdobnymi, pierścieniowymi zakończeniami ramion. To ten element wiązano z cerkwią miłkowską. Fotografię i taki opis zachowała również dawna wersja strony o Miłkowie.[13]
Według informacji Wojciecha Hołubka w 2009 r., po zmianie pomnika, dawny metalowy krzyż zniknął z tego miejsca. Na aktualnych fotografiach widoczny jest drewniany krzyż z figurą Chrystusa i tablicą upamiętniającą pięciu mieszkańców. Tablica nosi datę 27 czerwca 2009 r. Sam jej napis dokumentuje upamiętnienie; nie wyjaśnia, co stało się z wcześniejszym krzyżem cerkiewnym.[13]
Dalszy los tej pamiątki pozostaje niewyjaśniony. Zdjęcia zachowują jej wygląd i dawne miejsce, ale nie pozwalają stwierdzić, czy została przeniesiona, przekazana komuś na przechowanie, czy utracona.
Hipoteza do dalszych badań
Na fotografii Jana Maliłowskiego ze zbiorów KUL widać krzyże wieńczące dachy starej świątyni. Wojciech Hołubek zwraca uwagę na możliwość, że ocalony później metalowy krzyż był jednym z nich, a około 1910 r. przeniesiono go na nową, murowaną cerkiew. Taki przebieg wydarzeń jest możliwy, lecz pozostaje hipotezą.[8][13]
Jan Buczko łączył krzyż ze szczytem cerkwi znanej sobie z dzieciństwa, ale nie opisywał jego wcześniejszych losów. Dostępne ujęcia nie pozwalają pewnie utożsamić go z którymś z krzyży na fotografii drewnianej świątyni. Rozstrzygnięcie wymagałoby wyraźniejszych zdjęć albo dokumentu dotyczącego budowy i wyposażenia cerkwi murowanej.
Obok zamieszczono przekazaną grafikę pokazującą prawdopodobny zarys krzyża po usunięciu otoczenia. Pomaga wyobrazić sobie jego ogólną formę, ale nie jest archiwalnym zdjęciem ani wierną dokumentacją wymiarów i detali wykonania.
Miejsce po cerkwi
Cerkwiskiem nazywamy miejsce po nieistniejącej cerkwi. Takie określenie zastosowano również w powiatowym programie opieki nad zabytkami z 2025 r. przy opisie Miłkowa. Dokument wymienia dawną cerkiew Zaśnięcia NMP i dzwonnicę, wskazuje zachowane pozostałości oraz potrzebę uporządkowania i oznakowania miejsca.[10]
Historię cerkwi warto poznawać razem z dziejami pobliskiego cmentarza parafialnego. Świątynia, dzwonnica, plebania i nekropolia tworzyły otoczenie, w którym kolejne pokolenia mieszkańców przeżywały chrzty, śluby, święta i pożegnania. Dzisiejsza pustka po budynku nabiera znaczenia, gdy zestawimy ją ze zdjęciami i zapisami pozostawionymi przez tych, którzy znali Miłków.
Biblioteka Uniwersytecka KUL
Zdjęcie drewnianej cerkwi Jana Maliłowskiego, sygn. F-407, pochodzi z dawnej kolekcji Kapituły Greckokatolickiej w Przemyślu, przechowywanej w Bibliotece Uniwersyteckiej KUL. Katalog przyjmuje maj 1909 r. na podstawie zapisu na odwrocie. Podpis z przodu podaje 1910 — dlatego przy fotografii zachowujemy informację o obu datach. Reprodukcja wykorzystana na tej stronie pochodzi z Fotopolski; katalog KUL oznacza fotografię jako domenę publiczną.[8]
Jadwiga Jaźwierska omówiła zdjęcie w artykule z 2024 r. i wysunęła przypuszczenie, że widoczny przed cerkwią duchowny może być ks. Bazylim Paraszczakiem. To interesująca hipoteza, a nie potwierdzona identyfikacja osoby. Na stronie 76, w przypisie 52, autorka przywołała również wcześniejsze adresy tej strony o Miłkowie — ślad wykorzystania zgromadzonych tutaj materiałów w publikacji naukowej.[9]
Do dalszego rozpoznania · F-377
W zbiorach KUL znajduje się także fotografia murowanej cerkwi pod sygnaturą F-377, datowana na lata 1900–1915. Dostępny opis katalogowy nie wskazuje miejscowości. Jadwiga Jaźwierska wymieniła ją w 2024 r. wśród fotografii nierozpoznanych. Nie przedstawiamy jej zatem jako pewnego zdjęcia Miłkowa. Ustalenie lokalizacji wymaga porównania samego skanu z rozpoznanymi fotografiami i dokumentacją świątyni.[9][11]
Zobacz rekord F-377 w KUL ↗Dokumenty, opracowania i relacje
Fotografie cerkwi z 1938 r.: ze zbiorów Zofii Kaczanowskiej. Dwie fotografie grupowe przed cerkwią, ok. 1938/1939 r.: ze zbiorów Adrienne Delaquila. Materiały przekazane przez Wojciecha Hołubka w październiku 2026 r. Fotografia chóru: zbiory strony o Miłkowie, wcześniej publikowana w galerii archiwalnej; autor i data wykonania nieustaleni. Opracowanie zestawia źródła historyczne i relacje; nowe odnalezienie wzmianki nie oznacza, że nie była wcześniej publikowana.
← Wróć do działu „Ślady Miłkowa”