Artykuł · Miłkowskie historie

Rzeczy niemożliwe, a może możliwe... czyli zapisane w pamięci Cioci

Przedwojenny Miłków kojarzy się nam ze wsią piękną, na wskroś na owe czasy nowoczesną, aczkolwiek biedną. Nie znaczy to, że wiara oparta na mitach, legendach, nieprawdopodobnych zdarzeniach nie była częścią ich życia. O jednej z takich niecodziennych historii w swoich miłkowskich opowieściach wspominał Jan Kuca. Rzecz dotyczy sytuacji gdzie pewna kobieta osierociwszy maleńkie dzieciatko około północy zjawiała się by karmić je własna piersią. Zanim zacząłem interesować się tematem historii Miłkowa, to o pewnym zdarzeniu opowiedziała mi moja ciocia Maria Bednarz ur. w marcu 1920 roku. Wg mojej wiedzy obecnie najstarsza mieszkanka Miłkowa, która w marcu obchodzić będzie 106 rocznice urodzin. Otóż Jej ojciec a mój dziadek Jan pewnej letniej nocy późno wracał od znajomych, którzy mieszkali za szkołą w kierunku Wólki Miłkowskiej. Niewykluczone, że na takim spotkaniu mogli raczyć się gorzałką. Już po północy przybiegł do domu cały zdyszany i mokry od potu, wrzeszcząc na cały głos, przy okazji budząc wszystkich domowników. Boże, widziałem ja całą ubraną na biało i karmiącą swoje dziecko. Dziś trudno powiedzieć czy legenda zakorzeniona we wsi i do tego kieliszeczki gorzałki sprawiły, że dziadek na własne oczy zobaczył cud? Na to pytanie nie ma racjonalnej odpowiedzi? Podejrzewam, ale to moje subiektywne spojrzenie na tę sprawę, że podobnych przypadków było więcej i mogło to dotyczyć większej ilości " świadków ''. W ten sposób legenda utwierdzała na żyjących wówczas Miłkowianach mit prawdopodobieństwa.

O drugiej historii opowiedziała mi również ciocia. Czy tak na pewno było nie mam stuprocentowej pewności. O jej rzeczywistym przebiegu opowiedział mi również mój bardzo dobry znajomy , szkoda, że już śp Mieczysław Piotrowski. To syn pani Piotrowskiej, tej, która w oleszyckiej świetlicy w styczniu 1941 opiekowała się biednymi ludźmi wywożonymi przez Sowietów do Besarabii. Wspominał o tym również Jan Kuca w swojej opowieści, jak to mającemu wysoką temperaturę chłopczykowi / Stanisławowi Horodko / pani Helena Piotrowska podarowała kożuszek syna. Pan Mieczysław mówił mi o tym . Na ten temat pisze również Jan Kuca w V ostatniej wydanej powieści. Wg pana Mieczysława w momencie deportacji zgłosił się do Jego ojca gospodarz z Miłkowa, który złożył taką oto propozycję. Miał na ocieleniu dobrą krowę i nie chciał narażać jej na poród w tak ekstremalnych warunkach. Doszło do wiązanej transakcji. Cielna krowa została w rodzinie Piotrowskich, a w zamian za to piękna jałowica pojechała na Besarabię. Dlaczego mam ewentualne skojarzenia w stosunku do rodziny moich dziadków. Zarówno z ust mojej babci Marii jak i cioci Marysi słyszałem o takiej oto historii, która wydarzyła już tam na Besarabii. Rodzina mieszkała w budynku gdzie było klepisko. Na takim też klepisku trzymano krowę. Pewnego dnia na mokrej i sliskiej nawierzchni młoda i piękna jałowica sie rozjechała. Inaczej mówiąc pozrywała przy upadku ścięgna i mięśnie i w efekcie tego musiano jej po porostu ukrócić męczarnie. Podobno dziadek tak sie tym faktem przejął , że efektem tego była jego śmierć. To prawda, że dziadek przed wojną często przebywał w Oleszycach, był częstym bywalcem targu. Z tego co wiem znał sporo ludzi w Oleszycach. Nie można zatem wykluczyć , że tak było w tym, przypadku. Pewności nie mam , zatem przedstawiam tę historię Państwu w wersji prawdopodobieństwa.

Na zdjęciu otoczona żółtą obwódką twarz przedstawia Marię Bednarz. Zdjęcie z kursu trykotarskiego w Miłkowie. Fotografia z książki Jana Kucy " Miłków Prawda i Legenda o Zaginionej Wsi ''

Fotografie i skany

Kliknij zdjęcie, aby powiększyć. Przycisk 1:1 pokazuje pełny rozmiar.

Rzeczy niemożliwe, a może możliwe... czyli zapisane w pamięci Cioci — fotografia 1
Rzeczy niemożliwe, a może możliwe... czyli zapisane w pamięci Cioci — fotografia 1

Autor: Jan Cieplicki.

Źródło: przekazane archiwum postów z Facebooka.

Oryginalny post na Facebooku ↗

Data 7 lutego 2026 r. została odczytana z zapisanego postu; nagłówek dokumentu zawiera datę 10 lutego.

← Wszystkie artykuły i posty
Dopasuj Otwórz oryginał ↗